niedziela, 7 lipca 2013

6. The Boat Goes Bump-Bump

HARRY's POV

- Czekaj, daj mi się wyprostować. - powiedział Louis kładąc dłonie na blacie stołu. 

- Ty byłeś z nią, w tym samym łóżku, tak małej przewie miedzy wami, i ty nie wykonałeś żadnego ruchu do niej? 
Dumnie skinąłem głową. Louis spojrzał na mnie z podniesionymi brwiami. 
- Dlaczego? ! - zapytał po chwili ciszy. 
Wzruszyłem ramionami i piłem dalej herbatę 
- Myślę, że nie chce zniszczyć przyjaźni która jest między nami. 
- Bzdura! - Louis powiedział bez ogródek.
- Wal się! - mruknąłem pod nosem a Louis dalej kontynuował.
-Jedyny statek na którym byś chciał być to statek pierwsza klasą do Kinkyville. 
- Czy ty jesteś niedorozwinięty ? 
Znów mnie zignorował.
- Harry i Ari, siedzą na kominie i całuję świnie. 
Wybuchnąłem śmiechem. Generalnie Lou dość często mnie denerwuje, ale zawsze kończy się to śmiechem. 
- Słyszałeś już o sytuacji z "tajemniczym współlokatorem" ?- zapytał pijąc swoją gorąca czekoladę.
Pokręciłem głową w odpowiedzi na jego pytanie. 
- Nie byłam ostatnio na Twitter. Dlaczego?
- Nowe zdjęcie.
Zakląłem pod nosem i wyciągnąłem swojego iPhone'a z kieszeni. Zalogowałem się na twitter i szukałem hashtag.





Kliknąłem link i zobaczyłem zdjęcie moje z Ari, gdy zobaczyła nas 10 letnia dziewczynka. Moja ręka była wokół jej talii i oby dwoje się uśmiechaliśmy. To nie jest dobre. Dałem RT do tweet'ów Liama i Dani, wyłączyłem telefon i odłożyłem go na stół.
- Jest źle.
- Niestety jest - odpowiedział Lou.
- Nie możemy ukrywać jej na zawsze. Najprawdopodobniej widziała już te pogróżki. 
- Ale nie możemy wystawić ją przed tłum. Te dziewczyny są... okrutne. - Powiedział Louis, odchylając się do tyłu na krześle.
- Co masz na myśli poprzez okrutne?- zapytałem, ale już znałem odpowiedź. Jakiś czas temu, pojawiły się pod domem Zayna i jego siostry musiały wzywać policję. Oczywiście nie wszystkie są takie szalone i nieobliczalne, ale nieliczni są trochę niebezpieczne. 
- Gdybyśmy zrobili video na YouTube gdzie poprosilibyśmy o głowę Justin'a Bieber'a niektóre na pewno by spróbowały. - Louis odpowiedział w odpowiedzi na moje pytanie.
Wstałem.
- Powinniśmy wracać do domu. Co jeśli ktoś znalazła nasz adres?!
Louis skinął głową i szedł za mną. Byliśmy ostrożni wchodząc do budynku, by uniknąć kolejnego dramatu. Zatrzymałem się przez zamkniętymi drzwiami, rzucając rękę na pierś Louisa aby zatrzymać go.
- CO?- szepnął. 
- Myślę, że słyszę tam jakiś hałas. - powiedziałem.
Przewrócił oczami na mnie.
- To najprawdopodobniej była Ari. 
O tak. Zapomniałem o tym. Powoli chwyciłem za klamkę i usłyszeliśmy kogoś głos  Muzyka z pianina elektrycznego zaczęła wirować wokół pokoju. Jasny miękki głos ciągnął się do nas. 

She is a pyramid
But with him she's just a grain of sand
This love's too strong like mice and men
Squeezing out the life that should be let in

She was a hurricane
But now she's just a gust of wind
She used to set the sails of a thousand ships
Was a force to be reckoned with

She could be a Statue of Liberty
She could be a Joan of Arc
But he's scared of the light that's inside of her
So he keeps her in the dark

She used to be a pearl, oh
Yeah, she used to rule the world, oh
Can't believe, she's become a shell of herself
'Cause she used to be a pearl

She was unstoppable
Moved fast just like an avalanche
But now she's stuck deep in cement
Wishing that they never ever met

She could be a Statue of Liberty
She could be a Joan of Arc
But he's scared of the light that's inside of her
So he keeps her in the dark

Oh, she used to be a pearl, oh
Yeah, she used to rule the world, oh
Can't believe, she's become, a shell of herself
'Cause she used to be a

Do you know that there's a way out
There's a way out, there's a way out, there's a way out
You don't have to be held down
Be held down, be held down, be held down

'Cause I used to be a shell
Yeah, I let him rule my world, my world, oh yeah
But I will come and grow strong
And I can still go on,
And no one can take my pearl

You don't have to be a shell, no
You're the one that rules your world, oh
You are strong and you'll learn that you can still go on
And you'll always be a, a pearl

She is unstoppable

Ostatnia nuta wisiała przez chwile w powietrzu zanim została skonsumowana przez ciszę.Usłyszałem westchnienie Ari po drugiej stronie drzwi. Odwróciłem się by spojrzeć na Louisa i zobaczyłem, że on już się na mnie patrzy.
- Wiedziałeś, ze ona potrafi tak śpiewać? - szepnął wskazując na drzwi.
- Nie miałem pojęcia. 
Louis otworzył ostrożnie drzwi i zamknął je z powrotem, udając że dopiero wróciliśmy  Weszliśmy do salonu gdzie stała uśmiechnięta Ari. 
- Wróciliście na czas, akurat zaczyna padać.
Wyjrzałem przez okno, miała racje.
- Podłączyłaś swoje pianino. - powiedziałem patrząc na stół, udając zdziwionego. 
- Tak- powiedziała jasno - właśnie je testowałem. 
Mnie tez możesz przetestować.
Szybko przerwałem swoje dziwne myśli w mojej głowie. Zamiast tego zacząłem myśleć o deszczu na zewnątrz. Kocham dźwięk deszczu uderzającego w okna.
- Możesz zagrać dla nas piosenkę? - zapytałem.
Uśmiechnęła się i zaczęła grać melodię. 
- Piosenkę ze słowami, Ari. Harry powiedział że potrafisz śpiewać.- powiedział Louis. 
Zdrajca! Na szczęście Ari nie drążyła pytaniami w stylu "jak mogłeś". Prychnęła tylko w moja stronę. 
- Śpiewam jak umierający mors.
- Może my to osądzimy?- zasugerowałem. 
- Dziś nie jest 31 luty. - powiedziała. 
- I nigdy nie będzie! - krzyknąłem a Louis parsknął i włączył telewizor. 
- Choć zobaczyć mój pokój. 
- Co masz na myśli? - powiedziałem do jej ucha niskim głosem.
- Miałam na myśli, żebyś wstał i zobaczył nowe dekoracje w moim pokoju. - powiedziała klepiąc mnie w ramię. - Ugh.. jesteś taki leniwy! Wstawaj. - powiedziała uderzając tez Louisa. Jęknął ale i tak wstał. 
Otwierając drzwi Ariadne włączyła światło. Spodziewałem się normalnego światła, ale zamiast za to zabłysło tysiące małych lampeczek choinkowych. Były one owinięte wokół słupków wokół łóżka, a na tym był biały materiał. Ogromny obraz czarno biały przedstawiający Times Square - tylko taksówki były żółte - wisiał na ścianie. 
-WOW- powiedziałem unosząc brwi. Byłem zachwycony z jej dzieła. Wyglądało to fantastycznie. 
I wtedy zauważyłem szopa Harrego na końcu jej łózka. Czy nie jest to trochę żałosne, że jestem zazdrosny o wypchane pluszowe zwierzę? 
Tak. Jest. 






I znów trzeba prosić się o komentarze ? ;c 
to takie trudne napisać maly komentarz po przeczytaniu
NIE TRZEBA SIE LOGOWAĆ!! możesz po prostu napisać że ci się podoba czy coś
żebym wiedziała, że jest sens to tłumaczyć. 


tutaj zdjęcie którym sugerowała się autorka opisując pokój Ari.

może uda mi się jutro napiąć kolejny rozdział.

Jeśli oczywiście będą komentarze po tym rozdziałem :) 









38 komentarzy:

  1. ten jest boski Beatko pisz je tak regularnie nie mogę sue doczekać następnych rozdziałów ^^~Wika

    OdpowiedzUsuń
  2. prosze tłumacz to dalej bo naprawde mi sie podoba ! uwielbiam to !

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny, czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na następny ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz dalej ; > to opowiadanie jest świetne :*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne opowiadania. tłumacz dalej! wciągające <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnee boże kocham : )

    OdpowiedzUsuń
  8. super :D czekam z niecierpliwieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne *___* Harry , zazdrosny o szopa? Nie mogę xD Tak , proszę tłumacz dalej ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam to tlumaczenie<3

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham to kocham <3 /kingaoxox

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne rozdziały. <333 uwielbiam je czytać.
    Beata tłumacz/pisz dalej bo to jest niesamowite ! ksdbashbd <333333
    nie mogę się doczekać następnego ! bossskieeee! /mallqxo

    OdpowiedzUsuń
  14. jeny boski rozdział ;) świetnie tłumaczysz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Boskii ;3 Nie mg się doczekać kolejnego. Pisz dalej i nie przestawaj :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super rozdzial!!! Z niecierpliwosciaa czekam na kolejny :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. czekam na następny!! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest genialne<3 jezu, już nie mogę się doczekać następnego<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  21. jedno z moich ulubionych tłumaczeń <3 kocham cie i to opowiadanie jest swietne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Tłumaczenie jak zwykle wspaniałe, ale chciałabym abyś dodała czasami coś na LT. ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubie to rłymaczenie ale równiez bym chciała przeczytać coś nowego na LT

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podoba ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. Chcę już następny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. po pierwsze: nie mogę uwierzyć, że nie zauważyłam, że dodałaś rozdziały, bo zapisałam zły link XD mój błąd, choć miło było przeczytać 3 rozdziały na raz :D
    Na ten komentarz również nie poświecę dużo czasu, bo sama nie wiem co napisać. Wiem jedno. Chce czytać dalej i chce jak najwięcej szalonych akcji Ari i Harry'ego.
    pozdrawiam ciepło + udanych wakacji, kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. proszę pisz dalej,naprawdę wiele ludzi to czyta i z chęcią pewnie pozna dalszy przebieg akcji :) bo na pewno będzie goooorąco ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedy będzie następny rozdział? :c już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń