czwartek, 13 czerwca 2013

2 Cool. Awesome. Moving On.

Mieszkam już z Louis'em i Harrym 3 dni i do tej pory, żaden z nich nie próbował podpalić mi włosów ani nie patrzał na mnie jak śpię, więc wszystko idzie dobrze. Tylko że, ja musiałam objąć obowiązki kuchenne. Faceci!!
Wczoraj rozpakowałam swoje rzeczy jak zdjęcia, moja kolekcja DVD, wiec teraz tylko pozostały mi rzeczy łazienkowe.  Louis zaproponował mi, że może mi z nimi pomóc dzisiaj. Każdy z chłopców ma swoją łazienkę, wiec postanowili być tak przemili, i dostałam główną łazienkę obok pokoju gościnnego, ponieważ w moim pokoju, o dziwo nie ma łazienki. Skończyło się na tym że siedzę na podłodze z przodu szafki pod umywalką z ogromną torba i Louisem.
- Po co ci tyle makijażu? - spytał, spoglądając na trzecią buteleczkę z podkładem.
- Żeby nie przestraszyć małych dzieci- odpowiedziałam poważnie, a on się uśmiechnął.
- Nie potrzebujesz makijażu Ari- powiedział. Ari to przezwisko które wymyślili dla mnie Lou i Harry. Moje imię jest podobno (i tu cytuję) jedno z tych imion, które jest miło słyszeć, ale zbyt długie, alby powiedzieć, dla leniwych ludzi takich jak my.
- OK, jeśli potrzebujesz używać tego, to po co ci aż cztery tusze do rzęs?
O Boże, on jest taki "chłopieńcy"
- Tej jest wydłużający, tej jest pogrubiający, tej jest wodoodporny, a to jest podstawa.
Louis tylko patrzyła na mnie i łowił kolejne rzeczy z mojej kosmetyczki i podawał mi je.
- Ty naprawdę nie słyszałaś nigdy o mnie i o chłopakach ? - zapytał mnie przypadkowo trącając butelkę z produktem do włosów.
- Przede wszystkim, powiedz mi kim są ci "chłopcy". Rozmawiasz o nich tak dużo, a ja nadal nie mam pojęcia kim oni są. - To prawda. Harry i Louis często wspominają o "chłopcach" i od czasu do czasu wspominają jakieś nazwiska, ale nigdy nie pamiętam.
- Dobrze pamiętasz, jak na początku powiedzieliśmy ci z Harrym że jesteśmy w zespole One Direction i poprosiliśmy cie o podpisanie umowy że nie podałabyś nikomu naszego adresu? Ci "chłopcy" to nasi koledzy z zespołu. Ja, Harry, Niall, Liam i Zayn. To brzmi dość dziwnie, że nas nie słyszałaś. Na Twitter mamy poro australijskich followers.
- Nie słucham dzisiejszej muzyki.  - zaczęłam mu wyjaśniać, wzruszając ramionami. - Pracuję.. a raczej pracowałam w małym winylowym sklepiku przy plaży, wiec słuchałam dużo muzyki tam np jak The Beatles. Nigdy nie słuchałam radia. Nigdy nie słuchałam nic nowoczesnego, wyjątkiem jest Ed Sheeran. Uwielbiam go. Czuję się trochę "ciemno". Powiedz mi trochę o was.
Louis pomyślał przez chwilę.
- Liam i ja jesteśmy jedynymi którzy mają dziewczyny. - powiedział z bezczelnym* uśmiechem.
- Ty masz dziewczynę?! - krzyknęłam. a Louis upuścił szczoteczkę.
- Tak ... - odpowiedział wolno.
- Dlaczego jeszcze jej nie spotkałam? - Nie byłam zła, ale jego reakcja mnie rozbawiła
- Ponieważ poznałem cię hm... dwie minuty temu?
- WOW nie wyolbrzymiasz? To było trzy dni temu idioto.- zaśmiałam się szturchając go w ramie. Wzruszył ramionami, uśmiechnął się zadowolony, że nie byłam na niego zła.
Mam nadzieję że będę mogła poznać niedługo Nialla, Zayna i Liama. Z tego co słyszałam, zdają się być naprawdę fajnymi ludźmi. Miałam nadzieję że ich tu przyprowadzą. Szczerze mówiąc, mogłabym ich przecież odstraszyć i potem nie chcieliby już przychodzić. W tedy ich przyjaźń była by testowana, a  zespół by się rozpadł. Następnie ich fanki byłyby wściekłe i zaczęły by wojnę, co doprowadziłoby do końca świata. Nie mogę być odpowiedzialna za to wszystko!
- Wszystko w porządku? - Louis zapytał, przyglądając mi się podejrzliwie. - Byłaś jakby w innym świecie i nie mogłaś złapać tchu.
- Nie chce doprowadzić do końca świata. - powiedziałam poważnie, a on spojrzał na mnie i nie pewnie położył rękę na moim czole, sprawdzając czy nie mam temperatury. Uderzyłam go w rękę. 
- To co chciałam powiedzieć to, chce poznać twoich przyjaciół. - to brzmiało strasznie niesfornie i wymagając w mojej głowie. 
- wiec ... - Louis zaczął. Boże wie, ścieżka zniszczona. On chce pewnie powiedzieć że nie! - W pewien sposób już nawet zorganizowaliśmy spotkanie. Spotkamy się wszyscy jutro po południu. 
- świetnie!- powiedziałam entuzjastycznie i zaczęłam dalej układać swoje rzeczy. Louis sięgnął do pudelka i nagle usłyszałam krzyk. Spojrzałam na niego, a on upuścił pudełko w którym były tampony. Chłopak stal i patrzył na mnie nieruchomo jakby mogły eksplodować w każdej chwili. 
- one tutaj nie będą - powiedział 
- em.. ale jakby ja ich potrzebuję - zaczęłam.
- NIE! zatrzymaj je u siebie w pokoju.
- Dlaczego? Mam krwawić na całym piętrze w drodze do łazienki?
Louis odwrócił wzrok z tamponów i spojrzał na mnie z niesmakiem. 
- Na miłość Boga, niech tu zostaną. - powiedział, następnie wrzucił je do szafki i szybko zamknął drzwi, jakby miały zaraz wylecieć, i go zaatakować. 




Przełożyłam moje mokre włosy przez ramię i włączyłam mojego laptopa. Pachniałam moim ulubionym szamponem - zielone jabłko i wanilia. Jedyny problem z korzystania z głównej łazienki jest to, że muszę przynosić ubrania ze sobą, wiec muszę się tam ubierać. Oczywiście zapomniałam ich (znowu) i przypadkowo wpadłam na Harrego (dosłownie) mając na sobie tylko ręcznik. Oczywiście spadłby na ziemie, gdyby Harry nie złapał go w pasie. Harry i ja staliśmy tak niezręcznie przez około minutę, aż on zerwał kontakt wzrokowy. Tylko dlatego że Louis nagle wszedł i powiedział:
- Och, przerwałem coś? 
Uśmiechnęłam się, znów zaczynając myśleć. A co jeśli gdyby na prawdę przerwał coś? Nie! on po prostu uratował nas z potencjalnie bardzo niewygodnej sytuacji. 


Mój laptop już się załadował, wiec podeszłam do łózka i umieściłam go na kolanach opierając się plecami o poduszki. Byli świetnymi współlokatorami i przyjacielskimi, wiec postanowiłam poszukać informacji na temat ONE DIRECTION.
Przybyli na trzeci casting X Factor w 2010 roku. Harrego zaśpiewał Isn't She Lovely, Zayn Let Me Love You, Niall  So Sick, Lou Hey There Delilah i Liam (drugi raz ) Cry Me A River. Zespół został stworzony podczas bootcamp przez sędziów.

Spoko. Fajnie. Idźmy dalej.

Zaczęłam szukać ich twitterów i zauważyłam że mają tysiące wiadomości, nie mówiąc już o ilości followers. Z moimi zdolnościami udało mi się również znaleźć Louis'a dziewczynę Eleanor na Facebook. Otworzyłam YouTube w nowej karcie i podłączyłam słuchawki i zaczęłam oglądać "video diaries" Nie byłam zdziwiona oglądając że Lou był mega zabawny. Przeniosłam się na ich występy z X Factor. 
Do tego czasu mój laptop, cały czas przypominał mi, ze zostało tylko 20% baterii, dlatego połączyłam szybko ładowarkę i oglądałam dalej. Zauważyłam nagle w polecanych pewien wywiad, wiec kliknęłam w niego. Zaczęłam się głośno śmiać, co nie zdarza mi się często. 
Alan Carr jest przezabawny a on i chłopcy tworzyli świetny zespół. Nie mogłam nie zauważyć, jak Harry ma uroczy i zaraźliwy uśmiech. Postanowiłam sprawdzić One Direction na iTunes i odkryłam że już wydali album*. Jak mogli mi nie powiedzieć! I jak ja sama mogłam ich nie zauważyć, jak byli hitem w Australii. Faktycznie, teraz tak myślę o tym, miałam w pracy dwie lub trzy grupy chichoczących nastolatek pytających o płytę One Direction. To zabawne że przypomniałam to sobie teraz.
Kopiłam i ściągnęłam cały album Up All Night na mój i Pod Touch, założyłam słuchawki i przykryłam sie kołdrą aż pod brodę. 

* Opowiadanie zostało napisanie jeszcze przed tym, gdy Zayn był z Perrie
* Tak jak już pisałam, opowiadanie było pisanie dość dawno, w tedy była wydana tylko UAN 

PS. MAM PROŚBĘ. sama jestem w szoku ile jest odsłon po jednym rozdziale JEST PONAD TYSIĄC !! 
a komentarzy tylko 3!!! 
można już komentować anonimowo ;) 
Bardzo proszę o komentowanie, dzięki temu wiem, czy wam się podoba i czy jest sens dalej to tłumaczyć ;) 

25 komentarzy:

  1. Cieszę się, że podjęłaś się tłumaczenia! Opowiadanie zaczyna się ciekawie na pewno jeszcze nie raz cię odwiedzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie! <33333333333333 tylko wez kolor czcionki zmien na jasniejszy bo trudno sie czyta <33

    OdpowiedzUsuń
  3. super, super, super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam kilka uwag:
    po 1. Zmień kolor czcionki na jaśniejszy, będzie się o wiele lepiej czytać.
    po 2. Uważaj na znaki interpunkcyjne, często o nich zapominasz.
    po 3. Wiele wyrazów (zwrotów) jest źle odmienionych, popracuj nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne<333333333333 chce już natspęny haha <3

    OdpowiedzUsuń
  6. proszę cię tłuuumacz ! zapowiada się baaardzo ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam to opowiadanie. Naprawdę masz talent? Kiedy będzie następne? Proszę o długie! :) Hazza, i ten kontakt wzrokowy. *.*
    ask.fm/KissYouMaybe

    OdpowiedzUsuń
  8. beznadziejnie tlumaczysz, chyba najgorzej tlumaczone opowiadanie jakie przeczytalam ;d
    sama se tlumacze, ale wchodze na tego typu blogi bo bawi mnie to jak mozna gdzie niegdzie takie banalne bledy robic hahaha nie wazne xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podaj mi przykład gdzie jest banalny bład.
      Każdy może go popełnić bo jestesmy tylko ludźmi
      powiedz mi gdzie jest, a na pewno go poprawię. po 2.
      NIE DA SIE TAK DOKŁADNIE PRZETŁUMACZYĆ OPOWIADANIA
      tym bardziej, ze dziewczyna która to pisze pochodzi z australii
      a ja mieszkam w Angli, wiekszosc wyrazów pisana jest slangiem.
      wiec musze działać ze slownikiem.

      Usuń
    2. banalny 'błąd' nr 1 "długie, alby powiedzieć"
      banalny błąd nr 2 "- Tej jest wydłużający, tej jest pogrubiający, tej jest wodoodporny" ok, literówki rozumiem, ale że 3 razy pod rząd?
      banalny błąd nr 3 "Louis tylko patrzyła" Louiska powinno być hehe
      banalny błąd nr 4 "Na Twitter mamy poro australijskich followers."
      banalny błąd nr 5 "W tedy" wtedy osobno?! ok, nie mieszka w polsce, ale SERIO?!
      banalny błąd nr 6 " Harrego zaśpiewał Isn't .."

      nie chce mi sie szukac czy są jakieś jeszcze..

      Usuń
  9. Każdy komentarz od anonima? Czyżbyś sobie sama komentowała? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pewnie!! bo ja nie mam co robic, tylko sama sobie będe komentowała.
      czy to ma jakikolwiek sens?

      Usuń
  10. źle odmieniasz słowa, żal mi cie o.O tłumacz i może później sprawdź czy to ma sens, bo niektóre zdania są debilne..

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się z innymi. jak coś tłumaczysz to rób to tak żeby to miało sens. niektóre zdania nie mają sensu i są błędy językowe jak i ortograficzne a ty jesteś z Polski więc powinnaś umieć podstawy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam komentarze na górze i zaczynam wątpić w ludzi... Bardzo fajnie tłumaczysz przyjemnie się czyta :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Opowiadanie jest świetne ale jak mówią inni jest trochę błędów stylistycznych. Czekam na następny rozdział. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mieszkam w Polsce od ponad 2 lat, to tez robi swoje.
      to dopiero drugi rozdział, jestem pewna, że dalej będzie mi łatwiej.

      Usuń
  14. Opowiadanie jest wciągające, ale czasami ciężko mi ogarnąć kto mówi dane zdanie bo wszystko zlewa się w jedną całość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie zdania układają się sensownie. Gdzieś może i zdarzy się błąd, ale zaraz, kto ich nie robi? nie udawajmy, że zawsze jesteśmy idealni.
    Dla mnie super tłumaczenie, z czasem będzie szło Tobie lepiej i sprawniej :)
    Co do rozdziału, akcja się rozkręca, zobaczymy co będzie dalej :D
    Ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. taaaaaak, tłumacz! c:

    OdpowiedzUsuń
  17. mogłabys ocenić lub chciaz zoabczyc blog koleżanki . ZAPRASZAM <3 http://pogon-za-miloscia-opowiadanie.blogspot.com/ ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥☻☻☻☻☻♣♠♦○◘•☻☺♦♦♦♦

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne :) + nie przeszkadza mi to że robisz błędy bo da się przeczytać a jeśli innym coś nie pasuje to ich problem! ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. wydaje się naprawdę ciekawe ! ♥ + dziękuje,że tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń